NH 2016: 16 filmów, których nie można przegapić

16. Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty

Już za tydzień rozpoczyna się 16. edycja festiwalu Nowe Horyzonty! Tegoroczny program, dzięki wsparciu Europejskiej Stolicy Kultury jest bardzo bogaty – we Wrocławiu zostaną pokazane aż 393 filmy (w tym 221 pełnometrażowych, wśród których 94 to polskie premiery), z ponad 50 krajów. Jak co roku bliżej przyjrzeliśmy się tej długiej liscie i, skupiając się przede wszystkim na filmowych nowościach, przygotowaliśmy dla Was listę szesnastu filmów, których zdecydowanie nie można przegapić. Zresztą, zobaczcie sami!

Aquarius, reż. Kleber Mendonça Filho (Brazylia/Francja, 2016)

aquarius_h_2016

Kadr z filmu „Aquarius” (reż. Kleber Mendonça Filho)

Dona Clara to przedstawicielka bogatszej klasy średniej, kobieta wyzwolona, samodzielna, ale też samotna, kochająca ludzi, malownicze miejsca i ładne bibeloty. Clara całe życie z czymś walczyła. Najpierw z rakiem, który zniekształcił jej ciało, potem ze smutkiem po śmierci męża, w końcu musi stawić czoło bezwzględnemu deweloperowi, który chce zamienić kamienicę Clary w betonowy apartamentowiec. To miejsce ma dla niej wielkie znaczenie, bowiem pełne jest wspomnień – rodzinnych, miłosnych, bolesnych i ekstatycznych.

Cmentarz wspaniałości, Rak ti Khon Kaen, reż. Apichatpong Weerasethakul (Tajlandia/Wielka Brytania/Niemcy/Francja/Malezja /Korea Południowa/Meksyk/USA/Norwegia, 2015)

cemeteryofsplendour_15_1

Kadr z filmu „Cmentarz wspaniałości” (reż. Apichatpong Weerasethakul)

Fabuła „Cmentarza wspaniałości” skupia się wokół dawnego budynku szkoły, w którym został utworzony szpital do opieki nad żołnierzami pogrążonymi w tajemniczej śpiączce. Jenjira, także mająca problemy ze zdrowiem, zgłasza się do placówki jako wolontariuszka. Jest szczególnie zainteresowana żołnierzem o imieniu Itt i to jemu poświęca najwięcej uwagi. Z czasem Jenjira zauważa, że nawiązuje z nim kontakt, a niedługo potem żołnierz odzyskuje świadomość. Reżyser, posługując się metaforami, opowiada o sytuacji w swoim kraju: o politycznej zawierusze, zamachach stanu, przemocy i wywołanym protestami paraliżu rządu. Dzieło Apichatponga Weerasethakula to nie tylko alegoria polityczna, ale również podróż do lat dzieciństwa i rodzinnej wioski reżysera, gdzie rozgrywa się akcja jego opowieści.

Egzamin, Bacalauréat, reż. Cristian Mungiu (Rumunia/Francja /Belgia, 2016)

baccalaureat

Kadr z filmu „Ezgamin” (reż. Cristian Mungiu)

W „Egzaminie” Cristian Mungiu opowiedział o ludziach mu bliskich: miejskiej klasie średniej. Intelektualistach, którzy swoimi codziennymi wyborami kształtują społeczeństwo Rumunii. Romeo Aldeo jest zbliżającym się do pięćdziesiątki lekarzem z Klużu. Jego córka właśnie zdaje maturę, ma pojechać na studia za granicę. Ale tuż przed egzaminami zostaje napadnięta na ulicy. W obawie o jej rezultaty na maturze ojciec bierze sprawy w swoje ręce i postanawia załatwić roztrzęsionej córce dobry wynik. Mungiu kwestionuje moralność dzisiejszej Rumunii. Pokazuje świat przesiąknięty korupcją, kłamstwem, hipokryzją. Powszechna degrengolada zaczyna się tu i teraz: od nieszczerości wobec bliskich i pozornie drobnych nieuczciwości.

Julieta, reż. Pedro Almodóvar (Hiszpania, 2016)

julieta-pedro-almodovar

Kadr z filmu „Julieta” (reż. Pedro Almodóvar)

Tytułowa Julieta mieszka w Madrycie, ma kochającego partnera, ale nie umie zapomnieć o przeszłości, o dawnej miłości i niezabliźnionych ranach. Po latach próbuje odnaleźć córkę, która pewnego dnia całkowicie się od niej odcięła. Reżyser sięgnął po prozę noblistki Alice Munro, ale pozostał wierny sobie. Przeniósł akcję opowiadań z Kanady do Hiszpanii, w filmie złożył hołd terapeutycznej roli sztuki, pozwolił wybrzmieć muzyce Alberto Iglesiasa, nasycił ekran barwami rodem z „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, „Kiki” czy „Wszystko o mojej matce”. Nowym rysem twórczości reżysera jest refleksja na temat poczucia winy. Ale nieustannie siłą napędową kina Almodóvara pozostaje bezkompromisowa miłość.

Klient, Forushande, reż. Asghar Farhadi (Iran/Francja, 2016)

Forushande

Kadr z filmu „Klient” (reż. Asghar Farhadi)

Najnowszy film Asghara Farhadiego to mistrzowsko zagrany, perfekcyjnie zrealizowany thriller psychologiczny. Naprawdę zaczyna się od trzęsienia ziemi. W pierwszej scenie młode małżeństwo budzi się w środku nocy w swoim mieszkaniu w Teheranie, cały dom się trzęsie. Bohaterowie muszą się w pośpiechu ewakuować. W wyniku dramatycznego, nieprzewidywalnego rozwoju akcji ich postawy zostają wystawione na próbę. Napięcie, jakie osiąga Farhadi w finałowych minutach filmu, jest trudne do zniesienia. Reżyser tworzy duszną atmosferę, wytrąca swoich bohaterów z poczucia bezpieczeństwa i obserwuje, jak zachowują się, kiedy słabnie w nich samokontrola, gdy do głosu dochodzą uprzedzenia, strach i złość.

Martwe wody, Ma Loute, reż. Bruno Dumont (Francja/Niemcy, 2016)

lamoute

Kadr z filmu „Martwe wody” (reż. Bruno Dumont)

1910 rok, Flandria na północy Francji. W okazałej willi żyje miejscowa arystokracja. Tuż obok w skromnych chatach mieszkają rybacy, których głównym zajęciem jest przenoszenie na swoich barkach lepiej urodzonych ludzi. Nagle na lokalnej plaży pojawia się gruby detektyw z asystentem, by rozwikłać sprawę tajemniczych zaginięć. A między arystokratką i wiejskim chłopakiem rodzi się coś na kształt miłości. Gag goni gag, aktorzy grają w świadomie przeszarżowanym stylu, reżyser nieustannie odwołuje się do klasyki kina, z komediami Jacquesa Tati na czele. Ale w tej przewrotnej wiwisekcji francuskości kryje się również krytyka społeczna. Obraz nieświadomej własnej śmieszności arystokracji, jej arogancji, nieustannego budowania murów między klasami.

Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, reż. Paweł Łoziński (Polska, 2016)

nawetniewiesz

Kadr z filmu „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” (reż. Paweł Łoziński)

Słowa stwarzają świat. Zwłaszcza ten wewnętrzny. Dlatego kiedy siedzące w gabinecie psychoterapeutycznym matka i córka mówią o tym, co czują, specjalista prosi je, żeby znalazły odpowiedniki użytych wyrazów: bardziej adekwatne, a mniej dosadne. Słowa w tym filmie to broń obosieczna, która rani zarówno rozmówcę, jak i mówiącego. Wskazuje na to już tytuł, który z jednej strony jest wyznaniem miłości, z drugiej – emocjonalnym szantażem, mającym w adresacie wywołać poczucie winy. Zdanie to padnie zresztą z ust matki, która z dwudziestokilkuletnią córką od dawna nie potrafi znaleźć wspólnego języka. Uczą się tego na nowo pod okiem krakowskiego profesora. Widz staje się mimowolnym świadkiem tego bolesnego procesu, wielokrotnie podważającym jego sens i skuteczność.

Serce psa, Heart of a Dog, reż. Laurie Anderson (USA, 2015)

sercepsa

Kadr z filmu „Serce psa” (reż. Laurie Anderson)

Powiedzcie wszystkim zwierzętom – pośród zdań, które padały z ust konającej matki Laurie Anderson, znalazła się i ta tajemnicza prośba. „Serce psa” to poniekąd jej spełnienie, przesłanie miłości skierowane do wszystkich istot. Przewodniczką po dokumencie-eseju Anderson jest terierka Lolabelle, a wątkiem przewodnim tego na pozór niezobowiązującego niczym przechadzka z psem filmu jest śmierć. Przede wszystkim odchodzenie Lolabelle, które przypomina także o innych odejściach – tragediach osobistych i zbiorowych.

Sieranevada, reż. Cristi Puiu (Rumunia/Francja/Bośnia i Hercegowina/Chorwacja/Macedonia, 2016)

sieranevada

Kadr z filmu „Sieranevada” (reż. Cristi Puiu)

Bukareszt, wielkomiejska klasa średnia, ludzie, którzy zyskali na ustrojowej transformacji. Małżeństwo jedzie na stypę po śmierci ojca mężczyzny. Ale ceremonia od początku nie przebiega zgodnie z planem. Gdy bliscy czekają na księdza, na światło dzienne wychodzą dawne sekrety i różnice w spojrzeniu na świat. „Sieranevada” to przenikliwa wiwisekcja rodziny, diagnoza jej kondycji, refleksja nad codziennymi kłamstwami i niedopowiedzeniami, ale również dojmująca wizja społeczeństwa wyzbytego prawdziwych więzi.

Służąca, Ah-ga-ssi, reż. Park Chan-wook (Korea Południowa, 2016)

sluzaca

Kadr z filmu „Służąca” (reż. Park Chan-wook)

„Służąca” jest luźną adaptacją „Złodziejki”, bestsellera autorstwa Sarah Waters. Reżyser przenosi akcję do Korei lat 30. XX wieku. Oszust z nizin społecznych postanawia podstępem rozkochać w sobie bogatą japońską arystokratkę, aby przejąć jej majątek. W tym celu wprowadza do jej otoczenia posłuszną sobie naciągaczkę – tytułową służącą. Jednak relacja między kobietami intensyfikuje się. Widziana z różnych perspektyw intryga z minuty na minuty diametralnie się zmienia. Koreański reżyser tworzy kryminalną love story, w której nic nie jest oczywiste. „Służąca” to opowieść o trójkącie miłosnym, pożądaniu, seksualnych fantazjach i wyrafinowanej zemście.

Sobowtóry, Los parecidos, reż. Izaac Ezban (Meksyk, 2015)

sobowtory

Kadr z filmu „Sobowtóry” (reż. Izaac Ezban)

Pewnej nocy dziwna burza paraliżuje komunikację w kraju. Na senną autobusową stacyjkę trafia kilkoro przypadkowych podróżnych. Szukają schronienia przed deszczem. Odciętych od świata i skazanych na siebie nieznajomych czeka długa noc. Mimo że z radia leniwie sączą się usypiające szlagiery, napięcie między przybyszami rośnie, a na stacji zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy. Drugi film Izaaca Ezbana wygląda jak przeniesiony w czasie nostalgiczny artefakt z epoki science fiction i horrorów lat 50. i 60.

Student, (M)uchenik, reż. Kirill Serebrennikov (Rosja, 2016)

student

Kadr z filmu „Student” (reż. Kirill Serebrennikov)

Veniamina poznajemy, kiedy odmawia przebrania się w strój obowiązujący na lekcji WF-u. Gdy nauczyciele i matka przekonują się, że powodem buntu nie są mimowolne erekcje ani narkotyki, lecz klauzula sumienia, zaczyna się horror. Pobożny chłopiec, który na każdą okazję ma gotowy cytat z Pisma Świętego, przysparza coraz więcej problemów. Z drugiej strony swoją gorliwą wiarą budzi podziw i poczucie wstydu. Ludzie z jego otoczenia, którzy deklarują się jako wierzący, nie mają takiej religijnej wiedzy ani wytrwałości. Dlatego na wszelki wypadek wolą mu ustępować, nawet kiedy bojkotuje program nauczania, podważając teorię ewolucji Darwina. Veniamin czuje się do tego stopnia pewny siebie, że kiedy pojawia się jedyna osoba gotowa rzucić mu wyzwanie, decyduje się na ostateczny krok.

Toni Erdmann, reż. Maren Ade (Niemcy/Austria, 2016)

tonierdmann

Kadr z filmu „Toni Erdmann” (reż. Maren Ade)

Maren Ade opisuje kilka dni, które ojciec postanawia spędzić z dorosła córką – menedżerką wysłaną przez korporację do rumuńskiej filii firmy. Przyjeżdża on niespodziewanie do Bukaresztu i swoimi żartami i szaleństwami doszczętnie rozbija codzienność kobiety. „Toni Erdmann” to przewrotna komedia o tym, co jest naprawdę ważne. Opowieść o dwóch pokoleniach i pogłębiającej się między nimi przepaści. O generacji, dla której wyznacznikiem sukcesu nie były wyłącznie euro na koncie i tabliczka na drzwiach gabinetu odgrodzonego ścianką działową od reszty open space’u. Ale również o rzeczywistości kobiety, która postawiła wszystko na pracę i w końcu musi zadać sobie kluczowe pytanie: o wyznawane wartości.

Wszystkie nieprzespane noce, reż. Michał Marczak (Polska/Wielka Brytania, 2016)

wszystkie

Kadr z filmu „Wszystkie nieprzespane noce” (reż. Michał Marczak)

Przez całe swoje życie człowiek spędza siedem miesięcy na seksie, przez dwa tygodnie je czipsy, a dwa lata zajmuje mu nudzenie się – podsumowuje Krzysiek, główny bohater „Wszystkich nieprzespanych nocy”. O nudzie w jego przypadku jednak nie ma mowy, chłopak właśnie rozstał się z dziewczyną i rzuca się w wir życia towarzyskiego. Kroku dotrzymuje mu jego najlepszy przyjaciel, Michał. Razem szwendają się po warszawskich zaułkach, krążą od klubu do klubu, podrywając dziewczyny, zwierzają się sobie i odchorowują kaca.

Zjednoczone Stany Miłości, reż. Tomasz Wasilewski (Polska/Szwecja, 2016)

zjednoczone

Kadr z filmu „Zjednoczone Stany Miłości” (reż. Tomasz Wasilewski)

Wczesne lata 90., historia czterech zaprzyjaźnionych ze sobą kobiet. Żyjące w małym miasteczku Agata, Renata, Iza i Marzena próbują znaleźć swoje miejsce w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Nie jest to łatwe, bo – choć wokół szaleje już dziki kapitalizm – mentalność ludzi wciąż tkwi w poprzedniej epoce. Bohaterki Wasilewskiego nieustannie miotają się pomiędzy wiernością konwenansom, a chęcią życia po swojemu. Najważniejszym przedmiotem ich pragnień jest miłość, która okazuje się na przemian toksyczna i uzdrawiająca, wpędzająca w depresję i przynosząca nadzieję.

Fragmenty opisów filmów pochodzą z katalogu z oficjalnej strony www.nowehoryzonty.pl.